Wszyscy dobrze wiemy jak można nazwać niczego sobie panny, które, gdy tylko pokaże im się niezłą brykę, dają od siebie “wszystko co najlepsze”. No dobrze, ale jak nazwać człowieka, który sprzedaje swoją przyjaźń na serwisie aukcyjnym? I nie - nie chodzi tu o byle jaką przyjaźń, bo przecież kogo by taka interesowała. Chodzi o przyjaźń na portalu społecznościowym Nasza-klasa.pl
Portal Tvn24.pl, komentując sprawę tej aukcji, praktycznie w samym wstępie opisał esencję tego precedensu:
Chcesz zabłysnąć wśród kolegów nowymi znajomościami? Twoi znajomi z dawnych lat unikają wysyłanych przez Ciebie zaproszeń? Nigdy nie byłeś duszą towarzystwa, a twoja uroda skutecznie wszystkich odstraszała? Nic straconego, możesz jeszcze zabłysnąć - a swoją szansę możesz kupić.
Z tego wszystkiego najciekawsza jest sama oferta aukcyjna, gdyż odwrotnie niż można by się było spodziewać, jest ona dość bogata. Otóż, sprzedający swoją ofertę podzielił na pakiety (!) i w zależności od rodzaju pakietu, w cenę swojej przyjaźni wlicza między innymi takie usługi, jak:
- dla pakietu standard “6 miesięczny wpis do Twoich znajomych mojej osoby(z możliwością przedłużenia), a także wysłanie do Ciebie dwóch wiadomości miesięcznie” (isn’t that awesome? :P)
- natomiast dla pakietu vip, przyjaciel jest już pierwsza klasa, nówka pewex “zapewnia dozgonną przyjaźń, nielimitowaną liczbę wiadomości oraz rozmowy na forum we wszystkich wątkach w których uczestniczysz. Ponadto masz pełne wsparcie duchowe z mojej strony, pocieszanie, uspokajanie, wychwalanie oraz prawienie komplementów” (bo i któż nie chciałby mieć właśnie takiego przyjaciela?)
Nie powiem, tak jak akcja ze sprzedażą głosów podczas wyborów, opisana wcześniej na moim blogu, posiadała pewne wątpliwości prawne z samej natury przedmiotu aukcyjnego, tak w tym przypadku, jak sam autor zaświadcza:
Aukcja jest legalna, jak pisze onet.pl: “Według Patryka Tryzubiaka z Allegro.pl, aukcja nie narusza regulaminu. – Nie widzę podstaw do uznania tej aukcji za niezgodną z naszym regulaminem”
a ponadto, traktując aukcję całkowicie poważnie (w sumie nie dziwię się, po takim przygotowaniu oferty :P), przestrzega przed naruszaniem regulaminu i “niebotycznym podbijaniem” ofert kupna. No cóż, nie ma co, trzeba przyznać, ta osoba się ceni, a biorąc pod uwagę aktualną ofertę kupna (ok. 5000zł), kupujący również cenią sobie takie oferty. Należy pogratulować pomysłu, jako oferty balansującej na granicy dobrego smaku i etycznej samowoli.
Mały komentarz graficzny







Ostatnie komentarze
text num2
Dzięki serdeczne przydało mi się do odpalenia...
Bardzo fajnie opisane. Ze wszystkich stronek...
Rotfl, dobre.
wpis czy wiersz ?