Archiwalia dla 04.2007

Shot!

I znowu niebieski! Nie mogę od jakiegoś czasu przestać na niego patrzeć. I powiem Wam jedno - prawdziwie ciężko jest znaleźć sobie tę jedyną… wyjątkową… śliczną *_* …tapetę. Jakoś zmieniam je ostatnio jak skarpetki (no może trochę rzadziej) i w sumie nie czuję się z tym źle. Tylko żałuję odrobinę, że nie potrafię zaangażować się w jakiś głębszy związek z jednym konkretnym obrazkiem - co rusz podobają mi się inne :( No cóż taka dola mężczyzny, że rozwiązły jest emocjonalnie :) Jak widać na obrazku we mnie dusza romantyka jeszcze nie zdycha (mam nadzieję) i nadal lubię takie proste, klimatyczne sceny - a może to takie odwieczne pragnienie ? Kto wie… kto wie…

Na ekranie:
okienka: Kde-mod for Arch Linux
ikony: Tango-cvs
tapeta: Faraway Promise by Soul-of-the-Shinobi
kalendarz: Rainlendar
system monitor: Conky z własnym .conkyrc

Ostatni…

Nie, nie będzie to ostatni post na tym blogu, napisany przeze mnie, ponieważ lubię dużo mówić ale nie zawsze mądrze, co moga potwierdzić ludzie ze mną bliżej związani (bez skojarzeń :P) - pozdrawiam wszystkich lingwistycznych poprawiaczy i geeków z #mcrotfl.

Nie, nie będzie to pseudo-emocjonalny wylew, na temat doświadczeń związanych z ostatnim tygodniem szkoły i jej (ubłaganym) końcem. Szczerze? Nie będę tęsknił - od dłuższego czasu marzę o tym, aby się uwolnić i wypłynąć w świat całkowicie wolny od zależności i obowiązków. W moim ulubionym serialu (Dexter, to o TOBIE), była piosenka “Born Free”, która w zupełności oddaje moje uczucia związane z tą kwestią. Nie będę tęż tęsknił za ludźmi - nie jestem potworem, ale jak będę chciał się z kimś skontaktować, to to zrobię, a i tak pewnym jest, że niektórych będę widział po raz ostatni w życiu. Moje uczucia to ulga przemieszana ze zniesmaczeniem i nie ździwiłbym się gdyby po drugiej stronie odczuwali podobnie - przyznajcie chociaż sami, że w ostatnim roku się zmieniłem i aż tak nie narzekałem na was :P

I nie, ten post nie będzie o tym, jakim wspaniałym dniem tygodnia (i nie chodzi tutaj wcalę o kościelną rewię mody) jest niedziela, a jakim beznadziejnym i dennym poniedziałek.Na ten temat wypowiedziano już więcej słów przez wszystkie istnienia na ziemi, którym przerwano przyjemność głębokiego zapadnięcia w sen z samego, poniedziałkowego rana, niż przelało się wody przez nasz zasmrodzony, Malborski (z dużej! a jak!) Nogat. Powyższy rysunek jest hołdem beznadziejności tego dnia i wstawania o wczesnych godzinach nocnych (na 7:10 do szkoły o0).

Dzień ten ostatni będzie ze szczególnego powodu “zaniechania olewania rzeczy istotnych i jeszcze bardziej istotnych” - krótko mówiąc - kuj kuj kuj kuj kuj. Nie żeby mnie to rajcowało, ale kiedyś trzeba przycisnąć i tak to się właśnie kończy, że to kiedyś jest zawsze na szarym końcu moich planów 3 letnich. No cóż. Nadszedł czas i mam nadzieję (wiary jeszcze nie mam), że opłaci się to po stokroć, bo inaczej będę myślał o zbiorowym samobójstwie z równie pokręconymi leniami jak ja. Z tego miejsca i w tym momencie, chciałbym pozdrowić wszystkich tych, którzy mówili szkole stanowcze, asertywnie “FUCK OFF” i właśnie dzisiaj się obudzili. Oby nasza pobudka nie była musztardą po obiedzie i wyciągnijmy tą rękę z nocnika.

Uuuuuuuuhhhhhhh……

Ten weekend zaliczmy do melanży przedmaturalnych i jak co poniektórzy twierdzą, do ‘dresiarskich’ zabaw. No cóż… Matura tuż tuż, a tu trzeba się jakoś zrelaksować. Wiadomo. Maturzysta, przyszły absolwent tak wielce nie-szanowanego Liceum Ogólnokształcącego im. Henia Sienkiewicza miewa chwile słabości - i to proszę Was jakie! Powiem szczerze i będzie to wyznanie ponad wyznania, że straciłem dziewictwo podczas tego weekendu - NIGDY WCZEŚNIEJ NIE SPAŁEM W LODÓWCE!
Muszę powiedzieć, że nie wiem jak było - jakoś nie skupiłem się wtedy na doznaniach fizycznych, a zamiast tego całą swoją wenę twórczą poświęciłem na miłe chrapnięcie. Aaaaaaaleśmy się bawili - no ale kulturalnie. Dzięki wszystkim ludkom z kanału #mcrotfl, a w szczególności, naszemu hostowi - Cube, sprzątanie tego smrodu z Tobą nie jest wcale takie straszne ;)

Ps. “Aaaaale ja niee jeeeesteeem piiijaaanyyy” XD