Przedstawiam o to sposób, w jaki można zmienić kapelę P\/R3 E\/IL DEA+H BLA)K metalową w sielankę o rzeczach niekoniecznie powiązanych ze sobą. Mój dobry znajomy Tipsu przywalił z zaskoczenia i zademonstrował porcję niszczącego mishearda. Zapraszam do obejrzenia i płakania ze śmiechu
Zmieniam zdanie. Jednak przez ten tydzień króluje u mnie bardzo klimatyczny zespół Blackfield. Cynk o nim dostałem od mojego starego przyjaciela z Gdańska (dzięki Matti!). Cokolwiek bym powiedział, nie oddałbym tego co czuję słuchając ich kawałków. To trzeba samemu doświadczyć, także zapraszam wszystkich do zapoznania się z twórczością tego zespołu. Wyżej, jak widać, mała zajawka, bo teledysk do piosenki o tytule “Blackfield”.
Czas robi ze mnie powoli zimny piasek. Nie spodziewałem się tego, że czas maturalny aż tak wpłynie na osuszenie mojego wnętrza. Nie mogę pisać niczego innego albo zwyczajnie, nie mam pomysłu. Postanowiłem więc, iż z poezją zastopuję na okres do odwołania (w przeszłości przynosiło to dobre rezultaty) albo do momentu, w którym wpadnie mi do głowy jakiś nie-banalny pomysł. Cóż i tak czasem bywam. Nie można ciągle szukać inspiracji w resztkach życia i w muzach, które są bajkami dla starszych poetów, jak św. Mikołaj na święta, bajką dla młodszych dzieci. Nie można i tyle.
Soundtrackiem tego tygodnia bez chwili wątpliwości określiłbym Sevendust (oficjalna strona, profil na MySpace.com), dlatego też na dniach przedstawię ten zespół w szerszej notce.
Pozdrawiam wszystkich gustujących, jak ja, w miłej pogodzie. Sprzyja miłości ale to i tak same mrzonki
Ostatnie komentarze
text num2
Dzięki serdeczne przydało mi się do odpalenia...
Bardzo fajnie opisane. Ze wszystkich stronek...
Rotfl, dobre.
wpis czy wiersz ?