Archiwalia w kategorii 'Przemyślenia'

Kto jest winien czego?

Komentarz do:
Wypowiedź Michała Kamińskiego: link
Wypowiedź Stefana Niesiołowskiego: link

Dla mnie powyższe, jest kolejnym przykładem “merytorycznej dyskusji”, o to “kto pierdnął w stołek?”. Każdy, kto grał w Warcrafta 2 na pewno zrozumie aluzję. A miałem przestać czytać wiadomości…

Nasza-Klasiara.pl, czyli “kup sobie przyjaciela”!

Wszyscy dobrze wiemy jak można nazwać niczego sobie panny, które, gdy tylko pokaże im się niezłą brykę, dają od siebie “wszystko co najlepsze”. No dobrze, ale jak nazwać człowieka, który sprzedaje swoją przyjaźń na serwisie aukcyjnym? I nie - nie chodzi tu o byle jaką przyjaźń, bo przecież kogo by taka interesowała. Chodzi o przyjaźń na portalu społecznościowym Nasza-klasa.pl

Portal Tvn24.pl, komentując sprawę tej aukcji, praktycznie w samym wstępie opisał esencję tego precedensu:

Chcesz zabłysnąć wśród kolegów nowymi znajomościami? Twoi znajomi z dawnych lat unikają wysyłanych przez Ciebie zaproszeń? Nigdy nie byłeś duszą towarzystwa, a twoja uroda skutecznie wszystkich odstraszała? Nic straconego, możesz jeszcze zabłysnąć - a swoją szansę możesz kupić

Z tego wszystkiego najciekawsza jest sama oferta aukcyjna, gdyż odwrotnie niż można by się było spodziewać, jest ona dość bogata. Otóż, sprzedający swoją ofertę podzielił na pakiety (!) i w zależności od rodzaju pakietu, w cenę swojej przyjaźni wlicza między innymi takie usługi, jak:

- dla pakietu standard6 miesięczny wpis do Twoich znajomych mojej osoby(z możliwością przedłużenia), a także wysłanie do Ciebie dwóch wiadomości miesięcznie” (isn’t that awesome? :P)
- natomiast dla pakietu vip, przyjaciel jest już pierwsza klasa, nówka pewex “zapewnia dozgonną przyjaźń, nielimitowaną liczbę wiadomości oraz rozmowy na forum we wszystkich wątkach w których uczestniczysz. Ponadto masz pełne wsparcie duchowe z mojej strony, pocieszanie, uspokajanie, wychwalanie oraz prawienie komplementów” (bo i któż nie chciałby mieć właśnie takiego przyjaciela?)

Nie powiem, tak jak akcja ze sprzedażą głosów podczas wyborów, opisana wcześniej na moim blogu, posiadała pewne wątpliwości prawne z samej natury przedmiotu aukcyjnego, tak w tym przypadku, jak sam autor zaświadcza:

Aukcja jest legalna, jak pisze onet.pl: “Według Patryka Tryzubiaka z Allegro.pl, aukcja nie narusza regulaminu. – Nie widzę podstaw do uznania tej aukcji za niezgodną z naszym regulaminem”

a ponadto, traktując aukcję całkowicie poważnie (w sumie nie dziwię się, po takim przygotowaniu oferty :P), przestrzega przed naruszaniem regulaminu i “niebotycznym podbijaniem” ofert kupna. No cóż, nie ma co, trzeba przyznać, ta osoba się ceni, a biorąc pod uwagę aktualną ofertę kupna (ok. 5000zł), kupujący również cenią sobie takie oferty. Należy pogratulować pomysłu, jako oferty balansującej na granicy dobrego smaku i etycznej samowoli.

Mały komentarz graficzny :)

Religia na maturze!

Oczywiście jako przedmiot dodatkowy. Nikt z rządzących przecież nie jest w stanie wydusić z siebie żadnego nawet nostalgicznego ”nie” w stronę świętych księży zarówno na sumieniu jak i pod sutanną . Oto więc powstają coraz to nowe plany, jak tu dogodzić tej ważnej bądź co bądź grupie, (bo reprezentującej przecież aż 90% zadeklarowanego społeczeństwa) trzymającej władzę nad duszami zgubionych na pastwisku owiec. Jeżeli nie jest to płacenie z budżetu na nowe placówki religijne to niech będzie ta niesczęsna matura. Niech młodzież  ma szansę się wykazać, tak jak zazwyczaj musi z takich przedmiotów jak język polski czy matematyka. Do 
tego również przyda się rozległa wiedza ogólna na tematy religijne. Dlaczego? No bo przecież z czegoś ta matura być musi! Ja osobiście zaproponowałbym rozwiązanie prostsze i równie skuteczne, dla tych, którzy nie wyobrażają sobie swojej karty osiągnięć bez umieszczonej na niej Religii.

Przykładowa matura z Religii

Oczywiście to wszystko sprawdzane z kluczem odpowiedzi, bo i czemu nie :)